· Monika Ślusarczyk · Bilanse zdrowia · 3 min read
Paradontoza a serce — jak stan dziąseł wpływa na ryzyko zawału
Choroba przyzębia to nie tylko problem stomatologiczny. Dowiedz się, jak bakterie z jamy ustnej wpływają na ryzyko chorób sercowo-naczyniowych i co bezpłatnie przysługuje w NFZ.

Choroby przyzębia — potocznie zwane paradontozą — przez wiele lat uchodziły za problem wyłącznie stomatologiczny. Tymczasem w badaniu obejmującym ponad 568 tysięcy osób, obserwowanych od dzieciństwa do wieku dorosłego, wykazano, że osoby z chorobą przyzębia w dzieciństwie miały o 41% wyższe ryzyko chorób sercowo-naczyniowych w dorosłości. Poniżej: jak działa ten związek, jakie objawy wymagają pilnej konsultacji i co bezpłatnie przysługuje w NFZ.
Co to jest choroba przyzębia
Choroba przyzębia to przewlekłe zapalenie tkanek otaczających ząb: dziąseł, ozębnej i kości wyrostka zębodołowego. Zaczyna się zazwyczaj od gingivitis — zapalenia dziąseł, które objawia się krwawieniem przy szczotkowaniu. Nieleczone przechodzi w periodontitis (paradontozę właściwą) — postępujące niszczenie kości zębodołowej z tworzeniem głębokich kieszonek przyzębnych, a w zaawansowanym stadium — ruchomość i utrata zębów.
Choroba przyzębia długo nie boli. To sprawia, że wiele osób trafia do stomatologa dopiero wtedy, gdy destrukcja kości jest już zaawansowana. Regularna kontrola jest dlatego ważna nawet przy braku dolegliwości — im wcześniej choroba zostanie wykryta, tym prostsze i tańsze jest jej leczenie, a efekty bardziej trwałe.
Dlaczego dziąsła mają związek z sercem
Mechanizm jest dwutorowy. Po pierwsze, przez uszkodzoną śluzówkę dziąseł bakterie odpowiedzialne za zapalenie przyzębia mogą przenikać do krwiobiegu — dzieje się to podczas szczotkowania, jedzenia twardych pokarmów, a niekiedy nawet przy żuciu. Poszczególne szczepy tych bakterii były wykrywane w blaszkach miażdżycowych w tętnicach wieńcowych i szyjnych pacjentów z chorobą niedokrwienną serca.
Po drugie, przewlekłe zapalenie przyzębia utrzymuje podwyższony poziom ogólnoustrojowych markerów zapalnych — m.in. białka CRP i fibrynogenu — które uszkadzają śródbłonek naczyń i przyspieszają tworzenie blaszki miażdżycowej. To ten sam mechanizm, przez który np. przewlekłe zakażenia i stany zapalne zwiększają ryzyko zawału.
Co mówią badania — konkretne liczby
W analizie ponad 568 tys. osób urodzonych w latach 1963–1972, które badano, gdy miały 30–56 lat, ustalono:
- osoby z chorobą przyzębia w dzieciństwie i w okresie dorastania miały o 41% wyższe ryzyko chorób sercowo-naczyniowych w dorosłości,
- osoby z nieleczoną próchnicą w dzieciństwie — o 45% wyższe ryzyko.
Autorzy zaznaczają, że badanie potwierdza korelację, a nie udowodniony związek przyczynowy. Choroba przyzębia może być wspólnym efektem tych samych czynników ryzyka co choroby serca (palenie, cukrzyca, dieta, stres) — albo bezpośrednio im sprzyjać. Niezależnie od kierunku tej zależności, stan jamy ustnej wpisuje się w całościowy obraz zdrowia sercowo-naczyniowego.
Objawy, których nie warto odkładać
Choroba przyzębia we wczesnym stadium często nie boli. Na konsultację stomatologiczną warto się umówić, gdy pojawia się:
- krwawienie dziąseł podczas szczotkowania lub jedzenia twardych pokarmów,
- zaczerwienienie lub obrzęk dziąseł,
- cofanie się dziąseł odsłaniające szyjki zębów,
- nieprzyjemny zapach z ust utrzymujący się mimo szczotkowania,
- ruchomość zęba lub wyczuwalna zmiana jego ustawienia.
Żaden z tych objawów nie wymaga wizyty na izbę przyjęć, ale każdy wymaga konsultacji u stomatologa — bez odkładania do „następnej rutynowej kontroli”.
Profilaktyka i bezpłatna pomoc w NFZ
Codzienną podstawą jest higiena: szczotkowanie zębów dwa razy dziennie i regularne stosowanie nici dentystycznej. Uzupełnieniem są regularne wizyty kontrolne — eksperci zalecają co 6 miesięcy, choć stan NFZ umożliwia skorzystanie ze stomatologicznej opieki profilaktycznej w następującym zakresie:
- badanie stomatologiczne z instruktażem higieny jamy ustnej — bezpłatnie raz w roku, bez skierowania,
- usunięcie kamienia nazębnego — bezpłatnie, w ramach tego samego ubezpieczenia.
Palenie tytoniu wzmacnia oba czynniki ryzyka jednocześnie: i chorobę przyzębia, i miażdżycę. Informacje o bezpłatnej pomocy NFZ przy rzucaniu palenia dostępne są w osobnym wpisie. Jeśli interesuje Cię kompleksowa ocena ryzyka sercowo-naczyniowego, sprawdź wpis o programie ChUK i profilaktyce choroby wieńcowej.
Pamiętaj: treści mają charakter edukacyjny i nie zastępują porady lekarskiej. Jeśli obserwujesz krwawienie dziąseł, ruchomość zębów lub inne niepokojące objawy w jamie ustnej — skonsultuj się ze stomatologiem. Osoby z rozpoznaną chorobą sercowo-naczyniową lub cukrzycą powinny poinformować dentystę o swoim stanie zdrowia: periodontolog może być częścią Twojego zespołu opieki zdrowotnej.